night driver
Wracając przed 23 z ikei. Dzięki szybkiej licytacji Magdy z panem, kupilismy bardzo tanio komodę
Było już późno, wyszedłem jako ostatni klient. Czuje sie dumny.
Czy może wolisz się przyglądać?
Wracając przed 23 z ikei. Dzięki szybkiej licytacji Magdy z panem, kupilismy bardzo tanio komodę
Było już późno, wyszedłem jako ostatni klient. Czuje sie dumny.
Jest 19 listopada, i właśnie widzę że pada pierwszy śnieg.
Czy to coś znaczy?
Nowa wanna jest zupełnie inną. Klimat mi bardziej sprzyja.
Zmeczone oczy. Momentami brakuje mi oddechu i czuję silny ból w klatce, więc szybko lapie dech, niczym wyplywajcy na powierzchnię wody nurek.
Mam wrazenie, że
Mój komunikat na zewnątrz jest mało czytelny. Albo trzeba znać klucz.
Ps. Mamy w końcu ogrzewanie.
Piękna pogoda, ciepłe urządzone mieszkanko, wszyscy zdrowi, kupa kasy na koncie, działający motocykl.
Fajnie jest mieć marzenia
ps. ale jak często powtarzam, warto je mieć, aby się spełniały.
Nie przypuszczałem, że mamy tyle rzeczy. Wszystko zgrabnie na codzien pochowane, nie robi takiego wrażenia. Okazuje sie jednak, ze jestesmy rodzina
stąd przeprowadzka toduza operacja logistyczna.
Niestety upadlem dziś, niefortunnie schadzac z samochodu i spadlem na rękę. Lewą, zdrowa. Boli, w tym samym miejscu co kiedyś ta złamana. Oby przeszło.
Panowie M&M na medal. Blanka dzisiaj jak pershing. Motorek i zrzeda w jednym. Madzia sympatyzuje z panem od gresu. Ja nikim.
Przeprowadzka trwa, więc nie mam czasu pisać, z pracy urywam się kolejny dzień, wczesnym popołudniem, i noszenie kartonów, które dzień wcześniej pakujemy.
Blanka coraz bardziej kumata, można z Nią śmiało pogadać o tym, że jest ładna pogoda, że się źle czuje, ale pewnie będzie lepiej. Przypałętał się do Niej dziwny “podśmieszek” akcentowany hehe, po każdym prawie taaa.. :
- Ładna dzisiaj pogoda? - pytam
- Taa.. hehe… - odpowiada Blanka.
W ten sposób oto nasze rozmowy stają się coraz poważniejsze.
Świat jest pełen pseudo artystów, malarzy, śpiewaków i fotografików. Każdy chce robić zdjęcia, myśli że jak zrobił zdjęcia kwiatków na balkonie, czy swojego psa jak sra to już jest fotografem. Troche mnie to drażni, to upowszednienie tej dziedziny, w której kiedyś się dobrze czułem. Własciwie od kiedy na niej zarabiam, straciłem do niej serce.
Wielcy artyści po ASP, połowa ludzi dostała się za kasę, połowa się bardziej lansuje zamiast się uczyć, to jest chore, jak nasz cały kraj i podejście Polaków do pracy. Nigdy niczego nie osiągniemy jako społeczeństwo. Żeby kurwa budować 25 lat metro?
I jeszcze się z tego cieszyć?
nie dość, że musiałem wlać gorącej wody do słoika po kawie, aby wypłukać do reszty, to jeszcze zalałem zepsutym mlekiem, i się zważyło. dobra kawa ![]()
średnio, dziewczyny na wsi. Nie mam na nic sił. Bałagan w domu (ursus) bałagan budowlany w nowym domu (ożarów mazowiecki - na przyszłość będę używał “na kablu”, aby krakać jak wrony - tak mówią mieszkańcy ożarowa), możę jutro pojadę do trzeciego domu (czumy, jelonki,bemowo) i pozbieram stare graty, tak aby zrobić mamie miejsce w szafkach. swoją drogą, mam nadzieję, że rozwiąże się problem Jej zamieszkania, pozytywnie.
Ide coś zjeść. Właśnie wróciłem z pracy. Stresujący i obiecujący to był dzień . 20:04